Dobry miód sam się nie sprzedaje — ale sprzedaje się znacznie łatwiej, gdy jest ładnie zaprezentowany, uczciwie oznaczony i gdy klienci wiedzą, kto stoi za słoikiem. Mały pszczelarz nie może i nie powinien konkurować ceną z miodem przemysłowym; jego przewagą są jakość, pochodzenie i zaufanie. Oto jak to wykorzystać bez dużego budżetu.
Jakość to marketing numer jeden
Najlepszy marketing to miód, który zapada w pamięć. Pozyskuj dojrzały, zasklepiony miód o niskiej zawartości wody, by nie mógł sfermentować, utrzymuj go w czystości i właściwie przechowuj (w chłodzie, ciemności, dobrze zamknięty) i nigdy go nie przegrzewaj. Klient, który raz spróbuje prawdziwego, niefałszowanego miodu, wraca i przyprowadza innych. Jeden zły, sfermentowany lub podrobiony słoik niszczy reputację, którą budowałeś latami.
Słoik i etykieta
Pierwsze wrażenie jest wizualne. Czysty, dobrze zamknięty słoik i schludna etykieta od razu mówią, że za produktem stoi poważny pszczelarz. Na etykiecie zwykle podaje się rodzaj miodu, masę netto, twoje dane jako producenta, miejsce pochodzenia i datę. Przepisy dotyczące etykietowania i sprzedaży żywności różnią się w zależności od kraju i ulegają zmianom — przed pierwszą sprzedażą sprawdź aktualne zasady u właściwego urzędu lub w stowarzyszeniu w swoim kraju; to nie jest porada prawna.
Jak ustalić cenę
Nie zaniżaj wartości swojej pracy. Cenę kształtuje kilka rzeczy:
- Twoje koszty — sprzęt, karma, opakowania, czas, transport
- Lokalna cena prawdziwego miejscowego miodu (zapytaj kolegów ze stowarzyszenia)
- Rodzaj miodu — akacjowy i inne cenione odmiany są warte więcej
- Jakość i prezentacja — schludny słoik i etykieta podnoszą wartość
Lepiej trzymać uczciwą, stabilną cenę niż ciągle obniżać — niska cena sygnalizuje klientowi wątpliwą jakość.
Gdzie sprzedawać miód
Mały pszczelarz ma kilka kanałów, a najlepsze są te bezpośrednie:
- Bezpośrednio z domu i z polecenia — najtaniej i najcenniej
- Targi i lokalne kiermasze — bezpośredni kontakt i degustacja sprzedają miód
- Lokalne sklepy ze zdrową żywnością i gastronomia — stali klienci w większych ilościach
- Internet i media społecznościowe — zdjęcia pasieki i opowieść o twoim miodzie budują zaufanie na odległość
- Ogłoszenia na giełdzie pszczelarskiej — kupujący, którzy konkretnie szukają miejscowego miodu
Opowiedz swoją historię
Ludzie nie kupują samego miodu — kupują zaufanie i historię. Pokaż swoją pasiekę, wyjaśnij, skąd pochodzi miód (akacja, łąka, lipa), jak pracujesz i dlaczego twój miód jest wyjątkowy. Zdjęcie uli, pożytku i ciebie przy pracy jest warte więcej niż każda reklama. Uczciwość jest częścią tej historii: nie obiecuj tego, czego nie ma, nie mieszaj i nie dolewaj — wieść o prawdziwym miodzie roznosi się szybko, ale wieść o podrobionym również.
Zamień kupującego w stałego klienta
Najcenniejszy klient to ten, który wraca. Zapamiętaj, kto co lubi, odezwij się, gdy pozyskasz nowy pożytek, bądź niezawodny co do ilości i terminu i ładnie zapakuj. Kilkadziesiąt zadowolonych stałych klientów może wykupić całą twoją produkcję każdego roku — bez ani jednego grosza wydanego na reklamę.
Śledź zapasy i sprzedaż
Żeby sprzedaż przebiegała schludnie, musisz wiedzieć, ile czego pozyskałeś, z jakiego pożytku i ile ci zostało. W aplikacji bee-keeper zapisujesz miodobranie według ula i rodzaju miodu, dzięki czemu w każdej chwili wiesz, jakimi zapasami dysponujesz i możesz uczciwie obiecać klientowi to, co naprawdę masz.